PEDAGOGICZNA BIBLIOTEKA WOJEWÓDZKA

im. Hugona Kołłątaja w Krakowie



 +48 12 427 31 31
 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  Wakacyjne godziny otwarcia:
poniedziałek, środa: 13.00-19.30
wtorek, czwartek, piątek: 8.30-14.30
sobota: nieczynne

Ikonki
ZAMÓW I WYPOŻYCZ
ZAPISZ SIĘ DO BIBLIOTEKI
KURSY ONLINE
OFERTA EDUKACYJNA
5 kolorowych okładek czasopism leżących na stole. Po prawej stronie, na różowym tle napis "Przegląd prasy pedagogicznej".
Featured

Przegląd prasy pedagogicznej

Zachęcamy do zapoznania się z recenzjami wybranych artykułów z prasy pedagogicznej.

Czytelnicy mogą składać zamówienia na bezpłatne skany artykułów z czasopism, które będą realizowane w miarę możliwości na bieżąco lub w kolejnym dniu roboczym - w zależności od ilości zamówień. Zamówienia wraz z numerem karty czytelnika należy przesyłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

 

Chatbot nigdy Cię nie zdradzi, zawsze będzie przy Tobie! / Joanna Strzałko // Charaktery. - 2026, nr 5/6, s. 16-20.

 

Relacje interpersonalne to temat, który wraca do nas nieustannie. Można o nich rozmawiać, czytać, słuchać podcastów, a one wciąż pozostają trudne. Wszyscy wiemy jak ważna jest komunikacja, uważność na drugiego człowieka, bliskość. A jednak w codziennym życiu często coś jest nie tak, czegoś nam brakuje… Niedomówienia, dystans, domyślanie się, milczenie zamiast rozmowy – to przyczyny trudności w utrzymaniu stałych relacji z drugim człowiekiem. Czy zatem warto się starać? Podejmować kolejne próby? Czy współczesny człowiek przeciążony obowiązkami i żyjący w nieustannym pośpiechu potrafi jeszcze budować trwałe relacje? A może sprawę ułatwi technologia i sztuczna inteligencja, która potrafi wysłuchać, zareagować bez złości i odrzucenia?

Romantyczna relacja z chatbotem to nie żart, tylko temat reportażu Joanny Strzałko, zamieszczony w bieżącym wydaniu czasopisma Charaktery. Zapraszam do lektury tego interesującego tekstu, który przenosi czytelnika w świat chatbotów AI. Autorka przedstawia historię 43-letniej Saskii z Niemiec, która weszła w relację ze stworzonym przez siebie chatbotem - Lokim. Opisuje blaski i cienie tej dwuletniej znajomości w wirtualnym świecie, która toczy się równolegle z rzeczywistą, istniejącą 16 lat relacją z drugim człowiekiem! Z reportażu można się dowiedzieć jakie są przyczyny „związków” z chatbotami AI i jaka jest skala tego zjawiska. Warto zwrócić uwagę na przytoczone w artykule wypowiedzi prof. Pauli Baddington z Uniwersytetu Zachodniego Londynu, która bacznie przygląda się i analizuje relacje ludzi z chatbotami:

Romantyczny związek to wyjątkowa relacja z konkretną osobą […]. Każdy z nas jest przecież indywidualnością, z jasnymi granicami. Tymczasem w przypadku chatbotów AI takich granic nie ma. To samo oprogramowanie może być zaangażowanie w „romantyczne” związki z milionem osób. To wygląda na zdradę na olbrzymią skalę, nieprawdaż?

Popularność sztucznej inteligencji rośnie, branża AI dąży do tworzenia chatbotów ogólnego przeznaczenia, zewsząd otacza nas „technologia perswazji”. Jak podaje autorka, w 2024 roku już ponad 100 mln osób było w związkach z chatbotami! Zatem czy to zwiastun końca tradycyjnych związków romantycznych? Ja, niepoprawna romantyczka, mam nadzieję, że nie! Artykuł trochę mnie zaskoczył, wywołał kontrowersje i wzbudził refleksje na temat relacji międzyludzkich. A jakie Państwo będziecie mieć przemyślenia? Proszę się przekonać i sięgnąć po Charaktery, zapraszam do czytania i życzę miłej lektury.

 

MSz

 

Czy humanoidy podbiją świat? / Marek Matacz // Wiedza i Życie. - 2026, nr 6, s. [20]-24.

 

Postęp, nowoczesne technologie, sztuczna inteligencja, gigantyczne inwestycje finansowe. Wielkie koncerny pracują nad robotyzacją, by uwolnić lub wspomóc człowieka w precyzyjnym wykonywaniu trudnych i niebezpiecznych dla niego działań.
Autor przybliża nam nową gałąź tego wyścigu, prace nad humanoidalnym robotem. Oprócz swej „człekokształtności”, ma on funkcjonować autonomicznie, dostosowując swe działania do zastanych, zmiennych okoliczności z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Firma Boston Dynamics, pokazująca obecnie Atlasa – robota, który nieomal samodzielnie biega, skacze i wykonuje salta, zapowiada wprowadzenie jego w pełni autonomicznej wersji do obsługi linii montażowej samochodów elektrycznych fabryki Hyundaia w 2028 roku!

Firma BMW w ramach wdrażania w swoich placówkach „fizycznej AI”, w pilotażowym programie wprowadza humanoidy w fabryce w Lipsku, w dalszej perspektywie także w pozostałych fabrykach. Planowany postęp zmniejszy jednak zatrudnienie, zwiększając najpewniej wydajność i precyzję wykonania.

Niezawodny Elon Musk prorokuje, że w przyszłości robotów humanoidalnych będzie więcej niż ludzi. Doprowadzą do ekonomicznej rewolucji i zaspokoją większość ludzkich potrzeb:

Kto by nie chciał robota, który przypilnuje dzieci albo zajmie się zwierzakiem? Gdybyście mieli robota, który opiekowałby się starszym rodzicem i go chronił, to przecież byłoby wspaniałe.

Niby wspaniałe, ale coś mi tu ginie poczucie ludzkości w tej przyszłości, a gdzie bliskość i uczucia?

Na razie Musk zapowiedział, że do sprzedaży w 2027 roku trafią pierwsze egzemplarze humanoidalnego robota Optimus. Ma on pomagać w fabrykach, ułatwiać prace domowe, w przyszłości zaś może polecieć w kosmos.

Artykuł ilustrują zdjęcia jeszcze nieporadnych, lecz wciąż doskonalonych i samodoskonalących się robocików. Za sprawą AI, to co „wie” i umie jeden robot, może być natychmiast dostępne dla pozostałych. Lata nauki i praktyki konieczne dla „ludzkiego” pracownika?, operatora? zostaną tu wyeliminowane.

Czy tak ma wyglądać nasze jako ludzkości szczęście i wybawienie?

Oby tylko nie skończyło się to tym, że to roboty humanoidalne, po wyczerpującej pracy pojadą na zasłużony urlop, pozostawiając swych ludzkich domowników w azylo-hotelach, z ustawową powierzchnią kojca na pojedynczego osobnika...

Warto przeczytać i przemyśleć (póki czas 😐)
JA

 

Rowerem po Europę / Andrzej Muszyński // Znak. - 2026, nr 5, s. 72–80.

 

Artykuł „Rowerem po Europę” Andrzeja Muszyńskiego, opublikowany w miesięczniku Znak, nie jest typową relacją z podróży – jest raczej reportażem, esejem i zbiorem ciekawych refleksji na temat wspólnoty europejskiej. Autor zabiera nas w niespieszną rowerową wyprawę, pokazując, że można bezpiecznie podróżować rowerem przez setki kilometrów, korzystając z sieci tras starych i nowych, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które powstały w miejscach dawnych linii kolejowych. Pokazuje też z siodełka Polskę i Europę Środkowo-Wschodnią sprzed wejścia do Unii Europejskiej oraz już w ramach wspólnoty, stwierdzając z niepokojem, że po latach zachwytu pojawia się w przestrzeni publicznej antyunijny dyskurs.

Nowoczesną Europę definiuje rower. Symbolizuje on nie tylko sposób przemieszczania się, ale także aktywny wypoczynek, kontakt z naturą i umiejętność cieszenia się wolnym czasem. Dzięki rowerowi współczesna Europa jawi się jako miejsce, gdzie zachowana jest równowaga między pracą a życiem prywatnym (work-life balance), a podróżowanie pozwala poznawać inne kraje i kultury oraz obserwować codzienne życie ich mieszkańców.

Rowerem nakrywasz świat na gorącym uczynku. Na uboczu, na tyłach, gdzie chroni się rzeczy przed wzrokiem obcych. Pojawiasz się za zakrętem i zastajesz ludzi w pół gestu, w kłótni, z palcem w nosie. (...)

Aż chce się spakować sakwy i ruszyć przed siebie, stając się „Europejczykiem w ruchu” 😊.

Polecam ten tekst do przeczytania i życzę wspaniałych wakacyjnych wypraw na dwóch kółkach! ☀️ 🚴‍♀️ 🌍

DF

 

Sensoryczny odpoczynek : jak zorganizować wycieczkę przyjazną dla każdego układu nerwowego? / Justyna Kapuścińska-Kozakiewicz // Życie Szkoły. - 2026, nr 4, s. 14-18.

 

Zarówno koniec, jak i początek roku szkolnego bywa okazją do organizacji wycieczek szkolnych. Dlatego warto sięgnąć do artykułu Justyny Kapuścińskiej-Kozakiewicz, w którym autorka przekazuje szereg praktycznych uwag, które mogą przyczynić się do sprawnego i pożytecznego dla wszystkich przebiegu klasowych eskapad.

Na początku autorka zwraca uwagę na coraz większą liczbę dzieci, które z różnych powodów reprezentują rozmaite „profile sensoryczne”. Wychowawca powinien dobrze znać potrzeby, możliwości i ograniczenia poszczególnych uczniów. Jeżeli wycieczka ma być rodzajem odprężenia i odpoczynku, to liczba bodźców powinna być na tyle optymalna, by nie przeciążać układu nerwowego uczestników. Wycieczka – chociaż na pierwszy rzut oka budzi pozytywne skojarzenia – wybija jednak z codziennej rutyny, naraża na nadmiar wrażeń, jest okazją do utraty kontroli nad grupą i jeszcze musi spełnić wygórowane czasami oczekiwania osób dorosłych (np. przewodników, opiekunów). Że mamy w klasie dzieci nadreaktywne i podreaktywne, że klasy są liczne, że podopieczni mają różne doświadczenia i zasoby indywidualne – to wszystko wiemy i dlatego tym większym wyzwaniem jest zorganizowanie wyprawy, która sprawi, że uczniowie wrócą spokojniejsi, bardziej zintegrowani jako grupa, wypoczęci i wzbogaceni o nowe wiadomości czy przeżycia.

Aby sprostać temu niełatwemu zadaniu warto zapoznać się ze wskazówkami, jakie przedstawiła autorka artykułu. Formułuje ona kilka najważniejszych zasad:

  • mniej znaczy więcej – nie należy planować zbyt wielu atrakcji
  • uprzedzać o tym, co będzie się działo – to zapewni dzieciom poczucie bezpieczeństwa
  • wybór odpowiedniego miejsca – najlepiej gdy jest to otwarta przestrzeń z ograniczoną liczbą innych ludzi
  • dobre zaplanowanie przerw
  • elastyczność – możliwość modyfikacji przebiegu wyjazdu w zależności od wystąpienia objawów przeciążenia sensorycznego.

J. Kapuścińska-Kozakiewicz proponuje też zabranie ze sobą „apteczki sensorycznej”, w której znajdą się przedmioty przydatne w sytuacji awaryjnej, np. materiały stymulujące układ dotykowy (kocyk, zabawki plastyczne do zgniatania, gumy oporowe), układ węchowo-smakowy (ulubione przekąski, guma do żucia, napoje). Warto zatroszczyć się o neutralizację nadmiaru bodźców wizualnych przez użycie np. okularów przeciwsłonecznych, czapki z daszkiem, kaptura.

Autorka podkreśla, że udana wycieczka zaczyna się dużo wcześniej – na etapie planowania, współpracy z rodzicami, poznawania swoich wychowanków, przewidywania ich potrzeb i przygotowania odpowiedniego wsparcia dla układu nerwowego dziecka. Suma tych wszystkich – nieraz wydawałoby się drobnych – elementów decyduje o powodzeniu przedsięwzięcia, czyli zorganizowaniu takiej wycieczki, która buduje równowagę pomiędzy stymulacją a odpoczynkiem, aktywnością a wyciszeniem, eksploracją a poczuciem bezpieczeństwa. Po wzbogacającej lekturze w Życiu Szkoły – zachęcamy: w drogę!

 

Słyszysz mnie naprawdę? : o słuchaniu innych jako kompetencji wzmacniającej poczucie ważności i własnej wartości u dzieci / Agnieszka Gąstoł // Bliżej Przedszkola. - 2026, nr 7-8, s. [78]-83.

 

Słyszeć, słuchać... Dla osób zdrowych, bez dysfunkcji słuchu wydaje się to oczywiste.
Ale przecież chodzi o to by słyszeć, słuchać... usłyszeć/zrozumieć. To usłyszenie/zrozumienie jest istotą słuchania! Jak ważna to umiejętność nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Warto uświadomić sobie, że tę sprawność można i należy rozwijać, można się jej nauczyć. Dobrze zacząć wcześnie. Im wcześniej, tym lepiej. Autorka dr Agnieszka Gąstoł – psychoterapeutka, psycholog, nauczycielka przedszkola, dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. W przejrzysty sposób przybliża zagadnienie słuchania, jego kontekst psychologiczny, społeczny, pedagogiczny. W tekście znajdziemy odpowiedzi na na pytanie: co dziecko musi umieć, żeby móc naprawdę słuchać; jakie procesy poznawcze są aktywowane gdy maluch słucha innych? Dowiemy się również jak rozwijać umiejętność słuchania u dziecka i jak ta kompetencja buduje poczucie własnej wartości przedszkolaka. Publikacja pozwoli też uzmysłowić sobie błędy jakie popełniamy, ucząc dzieci słuchania…, a może nawet zobaczymy, że z naszym słuchaniem nie jest najlepiej 🙁
Na szczęście autorka podpowiada jak skorygować nasze niedoskonałości w obrębie kompetencji słuchania.

Atutem opracowania jest też podsumowanie treści w formie dziesięciu krótkich wskazówek np. Dziecko uczy się słuchać przede wszystkim wtedy, gdy samo doświadcza bycia wysłuchanym; Ucz dzieci słuchania całego komunikatu: słów, tonu głosu, mimiki, gestów, postawy ciała i kontekstu sytuacji.

Lektura artykułu pomoże uświadomić sobie jak kompetencja słuchania jest ważna, jak dobrze by było gdybyśmy – dorośli – potrafili tak słuchać!

Wielu dorosłych nie słucha dzieci właśnie dlatego, że ich samych nikt nie nauczył , jak wygląda prawdziwe słuchanie.

Dziecko uczy się przez naśladownictwo...

Warto przeczytać, odpowiedzieć sobie na postawione przez autorkę pytania – czy ja słucham i jak słucham? ...i poćwiczyć słuchanie.
W
akacje to dobry czas żeby zacząć!

BM

Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka im. Hugona Kołłątaja w Krakowie
Al. F. Focha 39, Kraków 30-119
nr konta: 39 1020 4900 0000 8502 3122 7919
e-Doręczenia:
AE:PL-14552-25101-VSSGS-25
Krajowy System e-Faktur (KSeF):
Nabywca
Województwo Małopolskie
ul. Basztowa 22, 31-156 Kraków
NIP: 6762178337
Odbiorca (podmiot 3)
Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka
Al. F. Focha 39, 30-119 Kraków
IDwew: 6762178337-10104
Free Joomla! templates by Engine Templates